GPS jako anty radar?
Zapotrzebowanie na rynku spowodowało rozrost usług związanych z systemem GPS. Firmy specjalizujące się w produktach wykorzystujących ten system prześcigają się w realizowaniu coraz to nowszych i bardziej nowoczesnych urządzeniach satelitarnych. W końcu ktoś wpadł na pomysł, żeby rozwiązać powtarzający się problem kierowców, a mianowicie mam tu na myśli nagminne łapanie fotoradarem. Na rynku ukazał się niedawno pierwszy model wykrywacza radarów. Jest to niewielkie urządzenie przypominające kształtem telefon komórkowy. Zasada działania tego urządzenia jest w gruncie rzeczy prosta. Na podstawie systemu GPS określa swoją pozycje a następnie porównuje ją z bazą danych, którą ma zainstalowaną w pamięci operacyjnej. W tej bazie danych znajduje się położenie fotoradarów. Kiedy kierowca zbliża się do fotoradaru urządzenie szybko ostrzega go, poprzez wygenerowanie sygnału dźwiękowego lub świetlnego. Urządzenia tego typu dają nam możliwość zapisania do kilkudziesięciu tysięcy punktów, na które według kierowcy trzeba zachować szczególną ostrożność. Ważną zaletą jest to, że ten system jest całkowicie legalny i w pełni dozwolone do użytku przez osoby prywatne.